Popiół i dyjament
Coraz to z ciebie, jako z drzazgi smolnej,
Wokoło lecą szmaty zapalone;
Gorejąc, nie wiesz, czy stawasz się wolny,
Czy to co twoje, ma być zatracone? Czy popiół tylko zostanie i zamęt,
Co idzie w przepaść z burzą – czy zostanie
Na dnie popiołu gwiaździsty dyjament,
Wiekuistego zwycięstwa zaranie!
Cyprian Kamil Norwid
***
Jak będę w Paryżu, muszę pamiętać, aby odwiedzić ogród Norwida w XIII dzielnicy.